Twórcy polecają twórców | Share Week 2017

Share Week to zacna akcja zapoczątkowana i prowadzona corocznie przez Andrzeja Tucholskiego, której tradycja sięga już pięciu lat. Polega na dzieleniu się przez twórców świetnymi miejscami w sieci, by mogło z nich czerpać jeszcze większe grono czytelników.

Andrzej na swoim blogu świetnie scharakteryzował twórców internetowych:

Blogerzy. Youtuberzy. Podcasterzy. Twórcy online. Banda świrów, dzięki którym internet ma się dobrze i nie traci impetu.

Styrana studiami, młoda dziewczyna, która decyduje się zarywać noce by nagrywać filmy dla obcych ludzi? Ledwo wiążący koniec z końcem chłopak podróżujący autostopem, który resztkę pieniędzy przeznacza na kupowanie pakietów internetowych dla swoich odbiorców? Zajęta „na trzy etaty” matka łącząca opiekę nad dziećmi z karierą zawodową, która za darmo i „po nic” dzieli się swoją wiedzą na blogu? Spełniony zawodowo i finansowo mężczyzna, który postanawia poświęcić ot tak, bo czemu nie, kilka lat pomaganiu obcym ludziom swoimi doświadczeniami publikowanymi online?

To nie są normalne historie.

Ale to są piękne historie.

– Andrzej Tucholski

Niejeden oświecony człowiek powiedział, że aby tworzyć, trzeba mieć w sobie pierwiastek szaleństwa. 😀

W ramach akcji można polecić wyłącznie trzy blogi. Pięć, sześć blogów wybrać byłoby o wiele łatwiej, ale słusznie postawiona granica trzech miejsc w sieci, wymusza rzetelną i przemyślaną selekcję. W końcu jak spośród kilkudziesięciu czytanych, świetnych blogów, wybrać tylko trzy?

Za kryterium wzięłam sobie wartość tych treści dla mnie i poziomu mojego życia i stały, wysoki poziom artykułów. Są blogi, które mogłyby stanąć z nimi w szranki, ale brakuje im tej konsekwencji w tworzeniu wartościowego kontentu. Jak widzisz polecam naprawdę najlepszych.

Poza złotą trójką postanowiłam polecić jeszcze kilka nadprogramowych, świetnych stron, które jak dla mnie znalazły się o milimetry od podium. To naprawdę wspaniałe miejsca w sieci i wspaniali ludzie.

To tyle wstępu. Zapraszam na Share Week! 🙂

3 najbardziej wartościowe blogi w mojej przeglądarce:

Wegan Nerd

Wegan Nerd nie był pierwszym kulinarnym blogiem z kuchnią roślinną, który zaczęłam śledzić, ale ostatnio to właśnie on zdobywa moje serce i żołądek. Przepisy są proste, smaki wspaniałe, a składniki do ich wykonania – zwykle łatwo dostępne. Alicja dba nie tylko o podniebienie, ale też o czas spędzany w kuchni przez swoich czytelników – nawet freelancer w sezonie deadlinów zdąży upichcić coś zaproponowanego przez autorkę.

Nie mogę nie wspomnieć też o superapetycznych zdjęciach – takich z klimatem, starą zastawą, srebrnymi sztućcami i mnóstwem (pozornego i artystycznego! :D) bałaganu wokół. Dużo bardziej lubię taką fotografię, niż sterylne, białe zdjęcia typowe dla blogosfery.

Agnes On The Cloud

Blog Agnieszki zdarzyło mi się już polecać na ZenBlogu i napisałam o nim wtedy: życie bez instagramowego filtra. Nadal uważam, że to jego najlepsza definicja.

Agnieszka pisze szczerze, czasem do bólu, ale i bardzo świadomie o codzienności, relacjach, swoich refleksjach. I trafia w punkt. I ma tę niesamowitą zdolność rozpoczynania od błahego z pozoru tematu, a kończenia wielką filozoficzną prawdą, której to zdolności bardzo jej zazdroszczę. 😉

Króliczek doświadczalny

To blog, który śledzę najdłużej ze wszystkich tu wspomnianych. Cenię go za rzetelne i poparte solidnym researchem artykuły z dziedziny psychologii i rozwoju osobistego, ale takiego w zgodzie ze sobą.

Nie ma tu miejsca na błahe treści lub nieprzemyślane teksty. Zawsze jest duża porcja wiedzy, inspiracji i życiowego doświadczenia.

Inne blogi, które polecam:

Tak jak obiecałam, poza złotą trójką chciałabym wyróżnić kilka innych superwartościowych miejsc, tworzonych przez cholernie inteligentnych ludzi. W kolejności alfabetycznej są to:

  • Edyta Zając – blog o psychologii i rozwoju osobistym, na którym znajduję sporo inspiracji, motywacji i rad dotyczących produktywności i szczęśliwego życia. Edyta często poleca też wartościowe książki i filmy, z psychologią w tle.
  • Jadłonomia – to blog, od którego rozpoczęła się moja roślinna, kuchenna droga. Z niego nauczyłam się robić pyszne wegańskie pasztety, naleśniki, tofucznicę, burgery i pyszne ciasta! Nie wiem jak wyglądałaby moja dieta dzisiaj, gdyby nie Marta Dymek.
  • Jak oszczędzać pieniądze – blog, który znają już wszyscy. Michała Szafrańskiego bardzo cenię za to, że złożone problemowo treści przedstawia tak, by były zrozumiałe dla każdego. Dzięki Michałowi zmieniłam swoje podejście do finansów i uczę się od niego coraz więcej. Ostatnio także z dziedziny produktywności.
  • Marina Furdyna – na tym blogu znajdziecie absolutnie przepiękne zdjęciowe reportaże z podróży po mniej popularnych miejscach Europy i kuchnię rodzinną – jednak nie od strony kucharza, a smakosza.
  • Mikrożycie – blog Marty, trochę przez tytuł, trochę przez zamiłowanie autorki do natury i życia zgodnie z jej rytmem, kojarzy mi się z zamkniętym ekosystemem lasu, gdzie wszystko dzieje się harmonijnie i w symbiozie z innymi jego elementami. Marta pisze o prostocie, którą dostajemy w prezencie od świata, w zamian za uważność i świadome podejście do samych siebie.
  • Vegan Island – ten blog cenię za treści, przez które prześwieca świadome, spokojne i harmonijne podejście do życia autorki – Eveliny. Pisze dużo o medytacji, rozwoju osobistym, zdrowiu i oczywiście, zgodnie z tytułem, kuchni roślinnej.
  • Zwierz Popkulturalny – do Kasi Czajki zawsze wracam po inspiracje filmowe. Nikt tak jak ona, z humorem i celnością, nie recenzuje filmów!

Na koniec:

Blogów, które chciałabym Wam polecić jest znacznie więcej, a pierwsza trójka czy dziesiątka zależy tylko od kryteriów, jakie przyjmiemy do oceny. Nie zdecydowałam się umieścić tu wszystkich, bo te, które dziś najwięcej dla mnie znaczą zniknęłyby w gąszczu linków.

Wszystkie powyżej wnoszą konkretną wartość do mojego życia i tym wpisem chciałabym serdecznie ich Twórcom podziękować. Jak świetnie, że jesteście! <3


Jestem bardzo ciekawa…

Jakie miejsca w sieci wniosły najwięcej do Twojego życia. Lubię poznawać wartościowych ludzi, dlatego będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli podzielisz się swoimi typami. 🙂

Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować:

W zgodzie ze sobą | Richard Branson i jego biznes na własnych warunkach

Uf! Niedawno skończyłam czytać wspaniałą książkę. Tak

Mogłabym być jak Gary, ale czegoś mi brakuje…

Uwaga, będzie wyznanie. Odnoszę wrażenie, że czasem

  • Jestem bardzo, bardzo wzruszona tym wyróżnieniem od Ciebie. dostać taki prezent od tak wyjątkowej osoby jaką Ty jesteś i to Twoje miejsce…dziękuję❤ Ogromnie:*

  • Jej, pięknie dziękuję za wyróżnienie <3. Jest mi niesamowicie miło 🙂
    Cieszę się ogromnie, że znalazło się w twoim zestawieniu tyle blogów dotyczących kuchni roślinnej 🙂

  • Bardzo dziękuję za takie wyróżnienie <3 Cudowny prezent i miło mi, że zaglądasz!

  • Bardzo fajnie jest przeczytać na temat zestawienia takich blogów w jednym miejscu 🙂
    Dzięki temu mamy bardzo często dostęp do nowych miejsc, o których być może nigdy byśmy nie usłyszeli.

    Pozdrawiam mega pozytywnie

  • WOW! Dziękuję! Zwłaszcza, że polecasz mnie po takim wstępie i takich kryteriach, jakie przyjęłaś! Dziękuję ogromnie!

  • Już biegnę do Twoich poleceń. Szczególnie zainteresował mnie Vegan Nerd – od 14 lat jestem wegetarianką i chętnie śledzę roślinne przepisy 🙂

    • Hej Anna. 🙂 Cieszę się bardzo. Polecam jeszcze Wegan Nerdową książkę kucharską – jest tam najlepsza szarlotka na świecie… dokładnie taka, jaką pamiętam z dzieciństwa, i mnóstwo innych, prostych i codziennych przepisów. Ja właśnie takie książki lubię. 🙂

      • Ooo dzięki ogromne! Sprawdzę na pewno! 🙂

  • Wegan Nerd – to mi się podoba, bo też się zrobiłam nerdowa w kontekście żywienia 😉

    • W sensie, że też korzystasz z przepisów? Ja jestem oczarowana i wegannerdowym blogiem i książką, a już zwłaszcza… wegannerdową szarlotką. 🙂 <3

      • W sensie żywienia: oprócz unikania mięsa i nabiału, nie jem też białej mąki i cukru (chyba że w owocach) 😉
        A bloga nie znałam, dlatego cieszę się, że ją odkryłam 🙂

  • Bardzo lubię patrzeć, jak blogosfera się rozwija, pojawiają się nowe osoby, a inni blogerzy nadal piszą i dla każdego jest miejsce.
    Sama trochę zwolniłam, ale wracam. Pisanie uzależnia, prawda? <3