Liebster Award 2017 | 11 pytań, odpowiedzi i polecanych blogów

Zenblog to nadal świeżak wśród blogów – powstał zaledwie dziewięć miesięcy temu… Za każdym razem, gdy widzę, że zasłużył na miłe słowa i ktoś chwali go za wartościową treść – jestem zaskoczona i podekscytowana.

Tym razem Zenblog zasłużył na wyróżnienie w postaci zaproszenia do udziału w Liebster Award – zapoczątkowanym w 2011 roku projekcie, którego założeniem jest promowanie niewielkich, ale ciekawych blogów, które cenimy za wartościową treść. Pomysł na Liebster Award zrodził się w Niemczech, a ogarnął cały świat. Liebster oznacza tyle, co: najdroższy, ukochany (od niem. przymiotnika lieb – drogi, kochany, luby, miły). Tym bardziej miło mi więc, że Joanna z bloga Atelier Rzeczy Ładnych uznała, że Zenblog zasłużył na nominację. 🙂

Udział w tradycji Liebster Awards polega na: udzieleniu odpowiedzi na 11 pytań, postawionych przez nominującego (te same pytania kierowane są jednocześnie do 11 blogerów), stworzeniu własnej listy z pytaniami i posłaniu ich dalej w świat – oczywiście do 11 twórców, których cenimy za ich teksty.

Powiem szczerze: początkowo uznałam, że nie wezmę udziału. Bo kogo interesują moje odpowiedzi na personalne pytania? Ale ostatecznie skusiła mnie wizja ułożenia swojej listy 11 pytań do blogerek, które cenię. Aby mieć do tego pretekst, postanowiłam także się wyspowiadać. 😛

Poniżej znajdziecie, listę blogów, które sama Wam mocno polecam, moje odpowiedzi, a na końcu zasady dotyczące wyzwania. Do dzieła.


Blog, od którego otrzymałam nominację:

Atelier Rzeczy Ładnych to blog poświęcony tworzeniu DIY. Autorką jest Joanna Król – zdolna bestia i mama uroczej córeczki. 🙂 Potrafi zrobić z niczego i dekoracje do domu i zabawki dla dzieci. Polecam Wam post Joanny o porannych rytuałach.

Nominacje, czyli blogi warte odwiedzenia:

Zgodnie z tradycją, do udziału w Liebster Award powinno się zaprosić 11 autorów. Ja zapraszam aż 12 blogów (ale 13 osób, bo jeden z nich pisany jest przez parę). 🙂 Jednocześnie jest to lista 12 wartych odwiedzenia blogów – jeśli jeszcze ich nie znacie, zajrzyjcie koniecznie.

W kolejności alfabetycznej:


11 pytań do nominowanych:

  1. Przeczytanie jakiej książki (lub książek) zmieniło Twoje postrzeganie świata?
  2. Wyobraź sobie, że na podstawie Twojej postaci stworzony będzie komiksowy superbohater. Jak powinien wyglądać, zachowywać się i jakie supermoce posiadać, by najlepiej oddać Twój charakter, osobowość i styl życia?
  3. Gdyby okazało się, że od tej pory doba będzie mieć tylko 23 godziny, z jakiej działalności byś zrezygnowała?
  4. Gdyby okazało się, że od tej pory doba będzie mieć aż 25 godzin, na co przeznaczyłabyś dodatkowy czas?
  5. Jakie zdjęcie (na którym jesteś, lub które zrobiłaś) jest dla Ciebie najważniejsze pod względem sentymentalnym i jaka towarzyszy mu historia?
  6. Gdybyś mogła całą ludzkość nauczyć jednej rzeczy, co by nią było?
  7. Jaki jest Twój najskuteczniejszy sposób na walkę ze stresem?
  8. Gdybyś przez najbliższy rok miała poświęcać na dowolną czynność cały czas, który dziś przeznaczasz na pracę, bez troski o finanse, czym byś się zajęła?
  9. Jakie było Twoje najtrudniejsze doświadczenie zawodowe i czego Cię nauczyło?
  10. Temat, który ostatnio najbardziej Cię ekscytuje i pochłania, to…
  11. Kiedy czujesz się naprawdę spokojna i szczęśliwa?

Ok! 🙂 To teraz czas na…

Moje odpowiedzi na pytania Joanny:

1. Co sprawiło, że postanowiłaś założyć bloga?

Od zawsze chciałam pisać. Już w dzieciństwie bawiłam się w redagowanie czasopisma, później postawiłam na studia filologiczne, ale gdzieś w ich trakcie moje życiowe cele ewoluowały w stronę fotografowania, czym faktycznie dziś się zajmuję.

Do tematu bloga wróciłam zimą 2013 roku i wtedy zaczęły powstawać pierwsze szkice. Ciągle miałam jednak wrażenie, że blog „nie będzie doskonały”, więc mimo mnóstwa pomysłów zwlekałam z jego publikacją. W kwietniu 2016 roku stwierdziłam, że zrobione jest lepsze niż doskonałe i opublikowałam pierwszy wpis.

2. Jak narodził się pomysł na bloga?

Początkowo blog dotyczyć miał fotografowania, ale już w trakcie obmyślania tematów na wpisy okazało się, że dużo bardziej interesują mnie kwestie związane z balansem w życiu freelancera (i ogólniej każdego człowieka, pracującego twórczo) – motywacją, spełnieniem, produktywnością i weną twórczą, samoświadomością i działaniem.

Nie odpowiada mi „twarde” podejście do rozwoju osobistego, mające na celu kształtowanie samodyscypliny i dążenie do „bycia zwycięzcą”, więc trudno było mi znaleźć treści dla siebie na blogach poświęconych rozwojowi i freelancingowi.

Postanowiłam więc, że sama zacznę pisać o tworzeniu, prowadzeniu biznesu i życiu – w zgodzie ze sobą.

3. Co daje Ci prowadzenie bloga?

Po pierwsze zaspokaja moją potrzebę dzielenia się – wielokrotnie czytając wartościową książkę lub mając moment „Aha!” w swoim życiu, brakowało mi możliwości przekazania dobrych „fluidów” dalej – teraz już mam co z nimi zrobić. 🙂

Po drugie pozwala mi czerpać od innych – nigdy nie spodziewałam się, że blogowanie tak szybko włączy mnie do fajnej społeczności, z którą mogę wymieniać się doświadczeniami. Nie raz już czyjś wpis lub komentarz otworzył mi oczy lub zmienił perspektywę.

4. Jaki film/książka/cytat najbardziej Cię zainspirował w ostatnim czasie?

Właśnie kończę czytać świetną autobiografię Richarda Bransona – Kroki w nieznane. Więcej napisałam o niej we wpisie: 5 książek, które zaskoczyły mnie w 2016 roku.

5. Jakie jest Twoje wymarzone miejsce, które chciałbyś odwiedzić w 2017 roku?

W tej kwestii nie mam żadnych oczekiwań do roku 2017, ale w przyszłości chciałabym odwiedzić małe, włoskie miasteczko Vinci, położone w Toskanii. Urodził się tam Leonardo da Vinci, ale ja chcę je zobaczyć ze względu na kameralną atmosferę, wąskie uliczki, malownicze położenie i mnóstwo ścieżek, wprost idealnych do długich spacerów.

6. Dokończ zdanie: „Dom mój jest …”

Nieważne gdzie, ważne z kim.

7. Kto jest Twoim autorytetem?

Nie potrafiłabym wskazać jednej osoby, która jest dla mnie autorytetem w każdej dziedzinie. Jeśli chodzi o fotografię portretową i operowanie światłem, jest nim Vincent Peters, w kwestii samoświadomości i współczucia – Dalajlama, w dziedzinie innowacyjnego myślenia – Steve Jobs, zaradności i życzliwości – moja mama, a np. pracowitości – Michał Szafrański. Bardzo cenię też Mimi Ikonn, której drogę i rozwój śledzę od wielu lat.

8. Co lubisz robić w wolnej chwili?

Zabierać termos z gorącą herbatą, pudełko warzyw i hummusu i razem z Kamilem jechać na długi spacer po lesie.

9. Co przeraża Cię najbardziej na świecie?

Choroba, cierpienie lub śmierć bliskich osób. Na drugim miejscu – ignorancja i niechęć do szukania prawdy o sobie – to z tych cech najczęściej wynika nieżyczliwość dla innych.

10. Co w blogowaniu sprawia Ci największą trudność?

Może zabrzmi to nieskromnie, ale na razie na szczęście nie miałam większych kłopotów – może dlatego, że żadna z czynności nie jest dla mnie zupełnie nowa. Zawsze dużo pisałam (teraz po prostu piszę do innego odbiorcy), fotografowanie jest moim zawodem, techniczne kwestie związane z blogowaniem opanowałam dawno, przygotowując blog firmowy, studia dały mi dobry warsztat pod względem językowym (i nieco wiedzy na temat SEO i komunikatu reklamowego), a podstawy html to coś, czym interesowałam się jeszcze za czasów modemów. Jedyną barierą jest dla mnie ograniczony czas, ale wszyscy mamy go tyle samo, a wielu robi sto razy więcej niż ja. 🙂

11. Jakiej rady udzieliłabyś osobie chcącej rozpocząć przygodę z blogowaniem?

Zrób to, przed czym ja wzbraniałam się tak długo: po prostu zacznij. I proszę, zadbaj o wizualną stronę bloga, żebym mogła czytać Twoje wartościowe treści. 🙂

A może masz do mnie dodatkowe pytanie?

Jeśli tak, postaram się odpowiedzieć w komentarzu.


Zasady Liebster Award:

  1. Liebster Award to wyróżnienie, przyznawane blogerom przez innych blogerów, a jego zadaniem jest promowanie wartościowych blogów.
  2. Wyzwanie LA polega na odpowiedzi na 11 pytań, postawionych przez blogera nominującego nas do udziału w LA, a następnie stworzeniu własnej listy 11 pytań i zaproszeniu do udzielenia odpowiedzi 11 blogerów, których sami cenimy. Do udziału nominuje się blogera, od którego samemu otrzymało się nominację.
  3. Zaproszenie do udziału w LA należy wysłać drogą prywatnej wiadomości, tak żeby każdy nominowany bloger na pewno otrzymał tę informację.
  4. Sugeruje się, by w Liebster Award polecane były małe blogi, które nie miały jeszcze okazji dotrzeć do dużej grupy czytelników, a LA ma im w tym pomóc. Z tego powodu istnieje rekomendacja, by do udziału zapraszać osoby, których blog obserwuje/czyta średnio nie więcej niż (nie ma jednomyślności co do tej liczby) 500-1000 osób miesięcznie. Maksymalna podawana granica na amerykańskich blogach to 5 tys. czytelników, rozpiętość jest więc duża.
  5. LA to ewoluujący twór – zasady podawane na różnych blogach nieco różnią się od siebie i nie istnieje żadna strona, na której byłby dostępny jeden, akceptowany przez wszystkich regulamin.
  6. W niektórych miejscach podkreśla się, że w dobrym tonie poza odpowiedzią na pytania jest też napisanie kilku słów na temat blogów, które nominuje się do udziału i bloga, od którego otrzymało się zaproszenie – tak właśnie postanowiłam podejść do Liebster Award.

Czy wśród poleconych blogów znaleźliście jakiś dla siebie? 🙂

Jeśli macie ochotę, w komentarzu możecie wkleić link do Waszej odsłony Liebster Award – jeśli braliście już udział w tej tradycji, chętnie przeczytam. 🙂

Jeśli nie prowadzicie bloga, a chcielibyście podzielić się odpowiedziami (lub może samemu zadać jakieś pytanie) – piszcie śmiało!


Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować:

  • Dziękuję za wzmiankę, czuję się ogromnie wyróżniona! 😀
    A Tobie życzę samych wspaniałości w blogowaniu. :*

    • Wzajemnie Aniu 🙂

      • Uwaga, odpowiadam na pytania! 😀 (Kocham odpowiadać na wszelkie pytania <3)

        1. Przeczytanie jakiej książki (lub książek) zmieniło Twoje postrzeganie świata?
        W ubiegłym roku przeczytałam biografię Steve’a Jobsa, która nie tyle zmieniła moje postrzeganie, co bardzo mocno zainspirowała. Dostrzegłam (w ogromnym skrócie), że aby osiągnąć swoje, trzeba naprawdę z całej siły w to wierzyć i nie iść na jakiekolwiek kompromisy.
        Wtedy zaczęła kiełkować w mojej głowie myśl o zmianie swojego zawodu. 🙂

        2. Wyobraź sobie, że na podstawie Twojej postaci stworzony będzie komiksowy superbohater. Jak powinien wyglądać, zachowywać się i jakie supermoce posiadać, by najlepiej oddać Twój charakter, osobowość i styl życia?
        Powinien być superszybki, haha (pracuję szybko i chcę mieć wszystko zaraz!), zarażający wszystkich dobrą energią i wstawać ze wschodem słońca!

        3. Gdyby okazało się, że od tej pory doba będzie mieć tylko 23 godziny, z jakiej działalności byś zrezygnowała?
        Z chodzenia do sklepu.

        4. Gdyby okazało się, że od tej pory doba będzie mieć aż 25 godzin, na co przeznaczyłabyś dodatkowy czas?
        Na jeszcze więcej książek. 🙂

        5. Jakie zdjęcie (na którym jesteś, lub które zrobiłaś) jest dla Ciebie najważniejsze pod względem sentymentalnym i jaka towarzyszy mu historia?
        Zdjęcie, które ostatnio opublikowałam we wpisie o najlepszych książkach 2016 r. Zdjęcie, na którym jestem z dziadkiem wśród gromady encyklopedii. Dziadek nauczył mnie czytać, pisać i liczyć, wpoił miłość do ciągłego rozwoju i pracy, a w genach przekazał pasję do fotografii. Kiedy odszedł kilka tygodni temu, razem z nim odeszła ogromna część mojej historii.

        6. Gdybyś mogła całą ludzkość nauczyć jednej rzeczy, co by nią było?
        Ortografia!!!

        7. Jaki jest Twój najskuteczniejszy sposób na walkę ze stresem?
        Robię zdjęcia, piszę albo sprzątam, haha.

        8. Gdybyś przez najbliższy rok miała poświęcać na dowolną czynność cały czas, który dziś przeznaczasz na pracę, bez troski o finanse, czym byś się zajęła?
        Oczywiście zdjęciami i blogaskiem!

        9. Jakie było Twoje najtrudniejsze doświadczenie zawodowe i czego Cię nauczyło?
        Jako że byłam bardzo wrażliwa na krytykę, każde niezadowolenie klienta było dla mnie trudne. Nauczyłam się tego, że każdy ma inną wizję a krytyka nie musi być personalna.

        10. Temat, który ostatnio najbardziej Cię ekscytuje i pochłania, to…
        Praca na swoim i budowanie swojej marki.

        11. Kiedy czujesz się naprawdę spokojna i szczęśliwa?
        Zawsze wtedy, kiedy poświęcam dwie godziny na długaśne śniadanie i kawę. Czyli w sumie prawie codziennie! 🙂

        • Hej, dzięki za inspirujące odpowiedzi. Właśnie podpowiedziałaś mi jak mogę zaoszczędzić więcej czasu. 🙂 Do poważniejszych tematów przechodząc, to co piszesz w punkcie 9. to dokładnie moje doświadczenia. Cały czas z tym walczę… A jeśli chodzi o biografię Jobsa, ja zapamiętałam szczególnie ten moment, w którym Jobs mówi, że nie ma zamiaru tworzyć takiego produktu jakiego oczekuje rynek, ale zamierza sprawić, by rynek potrzebował produktu takiego, jaki stworzy. Dla mnie to esencja biznesu spójnego z tym, kim się jest. Niesamowite, że Jobs zainspirował Cię do decyzji o zmianie zawodu, uau!

          • Zainspirował mnie dlatego, bo zobaczyłam, jak kocha to, co tworzy, z jaką pasją myśli o swoich produktach. Dla tej jego miłości wybaczyłam mu wszelkie jego dziwactwa, bo wiedziałam, że ma całkowitą rację nie idąc na jakiekolwiek kompromisy.
            To doprowadziło mnie do wniosku, że aby stworzyć coś naprawdę wspaniałego, trzeba to kochać. Nie lubić, nie akceptować, nie znosić – kochać. I całkowicie w to wierzyć.
            I spotykałam na swojej drodze mnóstwo ludzi, którzy w taki sposób mówili o architekturze. Ja oczywiście nie. 🙂 Zaakceptowałam fakt, że nigdy nie będę architektonicznym ‚freakiem’, co raczej daleko mnie nie zaprowadzi. Zabolało mnie, że siedzę w czymś, co tylko ‚znoszę’ i tracę czas zamiast rozwijać się w tym, co naprawdę (i nie boję się tutaj tego słowa) kocham i o czym ciągle myślę.
            Zmieniłam zawód, ale to dopiero początek mojej drogi. 🙂

          • To co napisałaś to absolutna prawda. Nie ma opcji, żeby stworzyć coś naprawdę super, jeśli tego nie kochamy. A niewykorzystywanie największego, drzemiącego w nas potencjału to autentycznie grzech – to tak jakby mieć coś świetnego, co może przynieść pożytek innym ludziom, ale chować to tylko dla siebie. 😀 Życzę, żeby to przejście do nowej działalności było jak najbardziej płynne i wierzę, że przy wsparciu zleceniami z grafiki, tak się właśnie uda! Pozdro! 🙂

          • Pięknie powiedziane! Podobnie czuję się z tym, co robię i co umiem. Czuję się zainspirowana Twoimi komentarzami. Dziękuję! 🙂

  • bardzo bardzo dziękujemy za polecenie naszego bloga, my do Ciebie również lubimy zaglądać 🙂 fajnie jest wiedzieć o Tobie więcej 🙂 ściskamy!

  • Dee

    Bardzo dziękuję za wyróżnienie 😀 bardzo podoba mi się Twój blog i też zostaje u Ciebie na dłużej 🙂 co do imienia – na blogu można znaleźc moje imię, a nawet, o zgrozo, nazwisko 😛 Czemu go nie znalazłaś? Bo jestem blogo-łosiem, strona o mnie ciągle wisi w budowie, a dane mam tylko w stopce, której nikt nie czyta 😀 haha cała ja 😀 zmotywowałaś mnie żeby w końcu ogarnąć to wszystko 😀

    • Byłam w każdym dziale na Twojej stronie i nie znalazłam, a tu faktycznie jest – w stopce! 😀 Już poprawiam info we wpisie 🙂

      • Dee

        Haha nie trzeba, mogę zostać taka niby tajemnicza 😀 jak dziś nie zasnę z kotem pod pachą to dodam stronę o mnie w końcu, żeby już nikogo nie nabierać 😀

        • Dee

          Minęło sto lat, a mi się przypomniało, że nie dodałam odpowiedzi na pytania 😀 swoją drogą strasznie trudne, nad pierwszym myślałam bardzo długo zanim w końcu nie napisałam nic konkretnego 😛

          1) Przeczytanie jakiej książki (lub książek) zmieniło Twoje postrzeganie świata?

          Chyba nie ma konkretnych tytułów. Z każdej książki staram się wyciągnąć coś fajnego, nie mam tak, że bach, coś przeczytałam i inaczej patrzę na świat. Lubię też uczyć się z tego co inni uważają za szmirę 😛

          2) Wyobraź sobie, że na podstawie Twojej postaci stworzony będzie komiksowy superbohater. Jak powinien wyglądać, zachowywać się i jakie supermoce posiadać, by najlepiej oddać Twój charakter, osobowość i styl życia?

          Dobre pytanie 😀 myślę, że musi mieć dużo kręconych włosów, latać jak Superman i skakać po dachach 😀 a wrogów będzie rozpracowywać siłą swoich głębokich przemyśleń i tyrad haha 😀

          3) Gdyby okazało się, że od tej pory doba będzie mieć tylko 23 godziny, z jakiej działalności byś zrezygnowała?

          Z mycia głowy 😛 tylko jak to zrobić żeby mimo to włosy były czyste? 😀 nie, no to lepiej z mycia garów 😀 gdyby nie audiobooki mycie garów już dawno by mnie zabiło 😛

          4) Gdyby okazało się, że od tej pory doba będzie mieć aż 25 godzin, na co przeznaczyłabyś dodatkowy czas?

          Na bloga, relaks i zabawę 😀 a znając życie, pewnie bym po prostu dłużej spała 😀

          5) Jakie zdjęcie (na którym jesteś, lub które zrobiłaś) jest dla Ciebie najważniejsze pod względem sentymentalnym i jaka towarzyszy mu historia?

          Nie ma takiego jednego zdjęcia. To dla mnie zbyt osobiste pytanie 🙂

          6) Gdybyś mogła całą ludzkość nauczyć jednej rzeczy, co by nią było?

          Uprzejmość. I na dokładkę życzliwość. Nie musi być super szczera, ważne żeby umieć się nią posługiwać na co dzień. Życie byłoby łatwiejsze bez wiecznie nabuczanych ludzi w autobusach, na ulicy i w urzędach. Dodałabym jeszcze profesjonalizm, ale już chyba przeginam 😛

          7) Jaki jest Twój najskuteczniejszy sposób na walkę ze stresem?

          Tulenie kota 🙂 mruczenie obniża ciśnienie krwi!

          8) Gdybyś przez najbliższy rok miała poświęcać na dowolną czynność cały czas, który dziś przeznaczasz na pracę, bez troski o finanse, czym byś się zajęła?

          Na pewno blogaskiem i nauką 😀 rozkręciłabym też coś swojego, tyle czasu to grzech zmarnować! I oczywiście więcej bym spała 😀

          9) Jakie było Twoje najtrudniejsze doświadczenie zawodowe i czego Cię nauczyło?

          Fajne pytanie! Przypominam sobie jedno szczególnie trudne. Reszta to były pierdoły, o których teraz prawie nie pamiętam albo nie pamiętam, a przejmowałam się kiedyś bardziej niż to było warte. No ale wracając do sedna… Wyglądało to mniej więcej tak: pierwsza praca na etat i ciężki kierownik działu. Żaden mobbing czy coś, ale facet był nieznośny – ciągle nas wszędzie śledził, jego upierdliwość też dawała radę, tworzył wokół siebie paskudną atmosferę. Nie chciało mi się wstawać rano i myślałam ciągle o tym żeby się zwolnić. Trwało to prawie rok, a potem pojawiła się szansa na zmianę działu. Trzeba było kogoś wytypować do nowego działu i poszłam tam ja. Dlaczego? Kierowniczek mnie nie znosił 😛 wtedy byłam jeszcze w dość głębokiej nerwicy, ale mimo to zawsze miałam coś do powiedzenia i nie pozwalałam się traktować poniżej pewnych standardów. Reszta przyjęła taktykę na lizodupa i potem pluli sobie w brodę, bo zostali tam gdzie byli. A ja trafiłam do małego raju 😀

          Pierwsza myśl – bądź sobą, nawet jeśli to czasami niewygodne. Druga myśl – nie uginaj głowy przed dyrektorami i kierownikami, to tacy sami ludzie jak ty. Nie mają prawa wywyższać się nad nikim. Nie daj się traktować źle. Jeśli tylko zaczniesz działać zawsze znajdzie się wyjście z sytuacji – to nie jest jedyna praca świata. A jeśli cię wywalą świat się nie kończy. Na początku będzie do dupy, ale poradzisz sobie. Mnie z roboty nie wywalili, ale uświadomienie sobie tego wszystkiego daje siłę, nikt nie ma nade mną kontroli i nie może mnie strachem szantażować żebym czegoś nie mówiła lub nie robiła. Tak, mają ze mną ciężkie życie 😀

          10) Temat, który ostatnio najbardziej Cię ekscytuje i pochłania, to…

          Jak zrobić samej wykrój na kurtkę zimową 😀

          11) Kiedy czujesz się naprawdę spokojna i szczęśliwa?

          Teraz i cały czas. Czuję się tak na co dzień i staram się utrzymywać ten stan 🙂

          • Hej 🙂 Świetne odpowiedzi, zwłaszcza Twoje przemyślenia o uprzejmości i wnioski z pracy zawodowej mnie zainspirowały. I ja właśnie uprzejmość uważam za najważniejszą cechę w ludziach.

            Ujęłaś mnie za to komiksowym bohaterem, którego supermoc to byłoby rozpracowywanie wrogów siłą głębokich przemyśleń i tyrad. 😀

            Co do mruczenia kota – nic dziwnego, że obniża ciśnienie, w końcu nawet w niektórych medytacjach zaleca się mruczenie, choć nie kota, a własne. 😉 A muzyka na żywo ponoć ma świetne działanie na nasz umysł – tylko nie wiem do jakiego instrumentu można byłoby takiego mruczącego kota przyrównać. 🙂

  • Wstyd się przyznać, ale z polecanych przez Ciebie blogów znana mi jest tylko Zenja. Będę miała co nadrabiać 🙂

  • Bardzo dziękuję za polecenie:) Punkt drugi Twojej listy i brak twardego podejścia do kwestii samorozwoju idealnie mi pasuje! Reszta zresztą też:)
    Niektóre z wymienionych blogów znam i cenię, pozostałe bardzo chętnie odwiedzę:)

  • Aneta, serdecznie dziękuję za nominację, a chyba jeszcze bardziej za obłędną definicję mojego bloga – życie bez instagramowego filtra! Piękne<3 odpowiem na pytania na pewno- też zresztą bardzo ciekawe. Dziękuję raz jeszcze i uściski!

  • Dziękuję Ci bardzo za nominację, ogromnie mi miło! Wymyśliłaś bardzo oryginalne pytania, już się głowię nad tym, co tak właściwie mogłabym odpowiedzieć – postaram się to zrobić jak najszybciej. 🙂
    Miło było dowiedzieć się czegoś więcej o Tobie i kulisach powstawania Twojego bloga. Trzymam mocno kciuki za wielu obserwatorów i mnóstwo inspiracji. 🙂 Cieszę się też, że nie czekałaś na „doskonały” moment bo dla mnie Twój blog to majstersztyk, zarówno pod względem treści, jak i techniki.

    • Uau, dziękuję za miłe słowa. 🙂 Tak naprawdę dopiero pod koniec roku zrozumiałam na dobre jak bardzo potrafi szkodzić perfekcjonizm i wprowadziłam pierwsze naprawdę znaczące zmiany, np. zmieniłam swoją ofertę dla klientów. W tym roku będę obserwować efekty i sama jestem ciekawa jak dam sobie radę z antyperfekcjonizmem. Czytałam Twój post o życiu na wsi – piękny. Zapisałam w zakładkach, by koniecznie skomentować, jak znajdę wolny moment. 🙂

      • Dziękuję, miło mi! 😀 To przemiłe z Twojej strony 🙂
        Z natury też jestem perfekcjonistką, myślę, że wiem, co masz na myśli. Ale naprawdę lepiej mieć więcej rzeczy zrobionych dobrze niż jedną perfekcyjnie, a z resztą się nie wyrabiać lub frustrować.

  • Macierzynstwo-raz!

    Gratuluję nominacji 🙂 Fajnie, że odkryłam kolejną ciekawą osobę i ciekawy blog:)

    • Dziękuję, cieszę się! Jakie tematy są najbardziej dla Ciebie? 🙂

      • Macierzynstwo-raz!

        Właściwie to każda kategoria z Twojego bloga 🙂 MIło się go czyta 🙂

  • Dziekuje raz jeszcze, ze o mnie pomyslalas <3 i zostawiam swoje odpowiedzi 🙂

    1.Ksiazka, z ktorej wiele sie nauczylam i zrozumialam to 'Nieznosna lekkosc bytu', Milana Kundery. Wpadla mi w rece kiedy bylam jeszcze nastolatka i moge do niej wracac non stop. Tak jak i do wiekszosci opowiadan Kundery, to niesamowicie madry czlowiek.

    2.Superboharet. Hm, nigdy nie bylam wielka fanka komiksow i tego typu postaci, sama z reszta nie uwazam, ze mam super moce, raczej latwo moglabym stworzyc niesuper bohatera :p Ale rozumiem, ze nie o to w tym chodzi. Mam nadzieje, ze bylaby to dlugonoga blondyna, z wielka inteligencja i wiedza, ktora ratowalaby wszystkie bezdomne i skrzywdzone zwierzeta.

    3.Odpuscilabym wieczorna telewizje/lekture.

    4.Podwojny spacer z psem.

    5.Pewnie nic zaskakujacego, bo mam zdjecie z dziadkiem, ktory odszedl, kiedy mialam 5 lat. Dziadek obiecal kupic mi na urodziny buty, jednak nie dotrzymal slowa i miesiac przed umarl. Nie pamietam, ale babcia mowi, ze wlasnie to krzyczalam kiedy zasypywano trumne.

    6.Empatia w stosunku do zwierzat. Wiem, ze sie powtarzam (psy, zwierzeta itp), ale bede to powtarzac nawet, gdyby mialo to wplynac na 1 osobe na 100. Ludzie przywlaszczyli sobie prawo do bycia panami ziemi i mniejszych stworzen i mam nadzieje, ze jako ludzkosc kiedys za to zaplacimy.

    7.Staram sie niestresowac w ogole, jednak kiedy juz mi sie to zdarza, to zwyczajnie uspokajam sie w myslach. Odcinam sie, wylaczam, medytuje.

    8.Na pewno bylabym gdzies pomiedzy Afryka a Ameryka Poludniowa, pilabym wode ze swiezego kokosa i myslala tylko o tym, gdzie znajde sie jutro 🙂

    9.Kazda z moich prac jest rozna od poprzednich. Nie przepracowalam w zadnym miejscu dluzej niz rok, wiec za kazdym razem ucze sie wielu nowych rzeczy. Najtrudniejsze dla mnie jest wstawanie i pojscie do pracy 🙂

    10.Zdrowe odzywianie i ekologia.

    11.Lubie dni, kiedy z facetem i psem jezdzimy w odwiedziny do mojej rodziny. Moj chlopak jest Wlochem, dopiero niedawno zaczal uczyc sie polskiego, a co najbardziej mnie zdziwilo to fakt, ze moj ojciec zaczal uczyc sie wloskiego! W takich chwilach czuje sie naprawde szczesliwa. :))

    • O, widzisz, nie spodziewałam się, że ktoś wspomni o Kunderze! Też bardzo cenię „Nieznośną lekkość bytu”. Dziękuję za Twoje odpowiedzi, super wiedzieć o Tobie więcej! I absolutnie zazdroszczę ojca, który zaczyna uczyć się włoskiego, by dogadać się z Twoim narzeczonym. :))) Co do empatii do zwierząt – fakt. Też bardzo chciałabym, by wiele się w tym temacie zmieniło. Zwłaszcza, żebyśmy przestali żyć w matrixie udawanej nieświadomości.

Kim jestem?

Aneta Kicman

Połowa duetu fotograficznego YOURSTORY.PL, freelancerka, absolwentka filologii polskiej, optymistka, miłośniczka roślinnego jedzenia i życia w zgodzie ze sobą.

Ostatnie posty

Tagi

Najpopularniejsze posty

Kontakt ze mną

Czego słuchać w trakcie pracy?

Instagram