Czego słuchać w trakcie pracy 11/2016

czego_sluchac_w_takcie_pracy_2

Jednym z pierwszych postów na Zenblogu był artykuł na temat zwiększania produktywności podczas pracy. W tamtym poście znajdują się nie tylko linki do polecanych źródeł, ale też kryteria, zgodnie z którymi warto wybrać dźwiękowe tło dla siebie – wyboru warto dokonać biorąc pod uwagę nasze potrzeby i nastroje, bo nie każdemu i nie codziennie służy to samo. Więcej informacji znajdziesz tutaj:

LINK DO CZĘŚCI 1: Czego słuchać, by zwiększyć produktywność?

Odsyłam do poprzedniego artykułu, bo dziś nie będzie już o kryteriach, za to będzie nowa porcja linków, przy których pracuje się wyśmienicie: dwa albumy, singiel i kilka wywiadów. Łącznie około 6,5 godziny słuchania, w tym 2 godziny muzyki do pracy. Sama codziennie poszukuję takich źródeł, dlatego jeśli macie coś godnego polecenia, to proszę, podzielcie się w komentarzu. Wartościowe treści w formie dźwiękowej są na wagę złota.

Ponieważ chciałabym jak najczęściej dzielić się z Wami takimi dźwiękowymi inspiracjami, Czego słuchać w trakcie pracy zamieniłam w cykl, który będę opisywać numerami kolejnych miesięcy – w tym wypadku 11/2016. W pierwszej połowie grudnia pojawi się zestawienie specjalne, wprowadzające do pracy trochę świątecznej atmosfery. Bo muzyka przed świętami to nie tylko Last Christmas. 😉

Zaczynamy listopadowe zestawienie!

Muzyka do pracy:

Klasyka jazzu w najlepszym wydaniu

Jim Hall, Concierto | Czas: 1h 5 min

Na początek trochę dobrego jazzu. Myślę, że każdemu dobrze pracuje się przy muzyce, choć przy jakiej… to zależy już od upodobań, nastroju i rodzaju wykonywanych czynności. Czasem nie mam problemu ze skupieniem się przy najbardziej „wściekłych” kawałkach, a czasem nawet subtelna zmiana rytmu potrafi mnie rozkojarzyć. Jeśli jednak lubisz klasyczny jazz i Twój umysł jest skoncentrowany, to coś dla Ciebie.

Chillout idealny, gdy potrzebujesz skupienia

Fissmol, Box of Feathers | Czas: 39 min.

Bywa niestety, że jazz rozprasza zbyt bardzo, by można było poświęcić się na pracy. Jeśli tak jest u Ciebie i potrzebujesz czegoś naprawdę spokojnego, włącz album Box of Feathers:

Nastrojowo i sensualnie

Daniela Andrade, Shore | Czas: 16 min.

Jeśli jeszcze nie znasz Danieli Andrade, musisz przesłuchać najnowszy singiel. To muzyka, w którą człowiek się dosłownie zatapia. Wcale się nie zdziwię, jeśli po pierwszym przesłuchanie zapętlisz te 16 minut na cały dzień pracy.

Więcej:

Wywiady:

Mariusz Szczygieł o tym, jak nie chciał być szczygłem

Kultowe Rozmowy Mariusz Szczygieł | Czas: 23 min.

Mariusza Szczygła mogłabym słuchać godzinami. Ma taki dar opowiadania, że dystans miedzy nim a odbiorcą znika i można mieć wrażenie, że słucha się rodzinnej gawędy. To ciepło i otwartość na pewno owocuje w kontaktach z jego rozmówcami i może dlatego ludzie tak lubią dzielić się z nim swoimi historiami.

Reportaż został wynaleziony po to, żeby jedni ludzie rozumieli drugich. A ja jestem ten gość pośrodku.

Będzie o tym, że warto zaakceptować swoją naturę, swoje wady obrócić w zalety i twórczo je wykorzystywać, o tym, jak dzięki inspiracji jednym pytaniem można stworzyć coś dużego. Bonus: Dowiesz się jak radzić sobie z krytyką à la Szczygieł i jak jako bloger książkowy zyskać jego uwagę – bezcenne. 😉

Wszędzie ludzie chcą kochać, chcą mieć rodzinę i nie chcą być sami. Mimo że to jest oczywistość, mnóstwo cyników powie: „gada jak nawiedzony”. Nie szkodzi. Są rzeczy, które trzeba powtarzać, pojawiają się nowe pokolenia i trzeba im mówić to samo: że miłość jest ważna i żeby nie być samotnym.
Więcej:
  • Książka Mariusza Szczygła, Projekt: Prawda.

Robert Rutkowski u Łukasza 20m2

Robert Rutkowski cz. 1, cz. 2 | Czas: 2 odcinki, łącznie 1h 22 min

Robert Rutkowski – kiedyś obiecujący koszykarz, dziś – psychoterapeuta specjalizujący się w terapii uzależnień, którego lata młodości mogą przypominać teraźniejszość jego obecnych pacjentów. Jeśli interesują Cię tematy psychologii, pedagogiki, wychowania dzieci – ten wywiad jest dla Ciebie.

Żyjemy w kręgu kulturowym, w którym jest zaraza czarnej pedagogiki – zakazy, nakazy, rozkazy, represje, jest ciągły opieprz. (…) I te biedne dziecko co czuje po latach takiej ciągłej jatki? Czuje wdzięczność?

Wydaje się, że problemy z uzależnieniami dotyczą tylko alkoholików, narkomanów czy lekomanów, a przedmiotem uzależnienia może być choćby własny wizerunek. Okazuje się, że na uzależnienia szczególnie podatni są ludzie o wrażliwej naturze i duszy artysty. Może wywiad będzie dla Ciebie początkiem przemyśleń na ten temat – dla mnie był.

Im człowiek więcej czuje i więcej myśli, tym bardziej narażony jest na ból istnienia.

Będzie dużo o nawykach. Będzie o tym, co z biologicznego punktu widzenia dzieje się z mózgiem i jaki ma to wpływ na nasze funkcjonowanie (także osiąganie celów), kiedy korzystamy z używek lub po prostu… źle się odżywiamy i mamy problem z regularnym snem. Dowiesz się też w jakim zakresie mózg jest w stanie się odrodzić i jak zapewnić sobie odpowiedni poziom naturalnych narkotyków w organizmie, czyli melatoniny i oksytocyny. Neurobiologia jest fascynująca. Będzie też o tym dlaczego nie biegać ze słuchawkami w uszach i że wyłączenie telefonu komórkowego przed pójściem spać ma znaczenie.

Na koniec, będzie też o przekonaniu o ciągłej potrzebie bycia zajętym, tworzeniu wizerunku człowieka sukcesu i strachu przed tym, że nie będziemy tak doskonali, jak czujemy się w powinności.

Bycie w ciągłej gotowości, w ciągłej dyspozycyjności, nie buduje dobrego wizerunku, także w biznesie. Prezes ani poważny człowiek nie jest cały czas w stałej gotowości.

Bardzo cenię rozmowy z ludźmi, którzy opowiadają szczerze o rzeczach trudnych, na podstawie swoich własnych doświadczeń i swoich braków. To, jak Robert Rutkowski mówi o rodzicielstwie, zasługuje na wielki szacun.

Człowiek rozwija się doświadczając – nie pamięta wiedzy, tylko emocje.
Więcej:

Mariusz Koszałka o moralności reżysera-reportażysty

Marcin Koszałka o swoich filmach (w rozmowie z Tadeuszem Sobolewskim) | Czas: 1h 10 min.

Marcin Koszałka to reżyser, scenarzysta operator i dokumentalista, który zadebiutował niecodziennie, zmieniając jednocześnie oblicze polskiego reportażu filmowego. Jeśli oglądałeś Pręgi lub Rewers, możesz kojarzyć, że te filmy zdobyły pierwsze nagrody za najlepsze zdjęcia. Zdobywcą tych nagród był właśnie Marcin Koszałka.

Historia debiutu Marcina Koszałki jest niesamowita, ale i kontrowersyjna. Jeśli jej nie znacie, odsyłam tutaj. Cokolwiek myślimy o decyzji stworzenia tak intymnego filmu (pokazującego własną rodzinę w bardzo niekorzystnym świetle) i zaprezentowania go szerokiej publiczności, warto posłuchać dlaczego Koszałka zdecydował się na ten krok, co chciał tym sposobem przekazać i jakie były tego skutki, co zmieniło się w skali makro (odzew świata filmu, reakcje krytyki, stworzenie nowej formy reportażu), ale i w skali mikro (podejście znajomych i rodziny, podejście zwykłego Kowalskiego, funkcja terapeutyczna także dla samego reżysera).

O tym jak Marcin Koszałka pokazał swój przygotowany na zajęcia film, przedstawiający złorzeczącą na niego matkę, swojemu profesorowi na uczelni:

Z Fidykiem mieliśmy zajęcia z dokumentalnego filmu, Fidyk zobaczył te 4 minuty i mówi: – Czy pan jest w stanie powtórzyć ten materiał na lepszej kamerze dla telewizji? – Ja mówię – Oczywiście panie Andrzeju! Codziennie… jest taka sytuacja… także… mogę nawet to rozwinąć!

Po tym wszystkim moja mama została kinomanem.

Będzie o funkcjonowaniu rodziny i jednostki w społeczeństwie i fasadzie, jaka wielokrotnie tworzy się na zewnątrz, by zasłonić wszystko to, czego nie powinno być widać. Będzie też o tym, w jaki sposób swoje złe doświadczenia życiowe można przekuć w coś wartościowego.

Można też dowiedzieć się więcej o pracy reżysera filmów dokumentalnych i odpowiedzialności, jaka się z nią wiążę. Marcin Koszałka zdaje się być w tej kwestii mocno doświadczony. Sytuacja, w której wchodzisz do czyjegoś (i tak wystarczająco już trudnego) życia z kamerą i zaczynasz fabularyzować jego absolutnie prawdziwe i szczere dramaty jest… delikatnie mówiąc trudna moralnie i domyślam się, że granica między subtelną ingerencją na potrzeby reportażu, a manipulowaniem bohaterem dla wykreowania jeszcze poważniejszych zdarzeń w trosce o mocne wrażenia widza i krytyki jest cienka i roztarta. Według mnie to bardzo ciekawy temat.

O technicznych problemach w filmowaniu w domowych warunkach, w 1999 roku:

Wtedy były bardzo toporne kamery, nie były czułe na światło i ja na przykład przez miesiąc podnosiłem poziom żarówek w domu, żeby było jaśniej. Stopniowo, kupowałem sześćdziesiątki, setki, sto pięćdziesiątki. Oni się nie zorientowali, a ja podniosłem poziom światła.
Więcej:

Krzysztof Gonciarz w rozmowie z Michałem Szafrańskim

Podcast Michała Szafrańskiego, odcinek WNOP 087 | Czas: 1 h 41 min.

Jeśli jesteś freelancerem, jestem więcej niż pewna, że znasz blog Michała Szafrańskiego Jak oszczędzać pieniądze. Michał prowadzi też podcast Więcej niż oszczędzanie pieniędzy, w którym porusza tematykę szerszą niż zasoby naszego portfela (choć i o tym znajdziecie wiele odcinków).

Krzysztof Gonciarz to z kolei youtuber, znany z vlogów z Japonii i… w zasadzie nowej jakości reklamy, czyli pięknych, filozoficznych filmów wykonanych we współpracy z firmą Intel:

Krzysztof przy okazji swojej wizyty w Polsce odwiedził Michała, by pogadać o sposobach na monetyzację działalności w Internecie, work flow, natchnieniu do pracy i czymś bardzo, bardzo ważnym: automatyzacji swojego biznesu, czyli takim zarządzaniu procesem, żeby jak najmniej rzeczy wymagało osobistej ingerencji Krzysztofa. To naprawdę kopalnia wiedzy dla każdego freelancera i właściciela biznesu, nie tylko dla osób, które prowadzą blogi lub kanały na youtube’ie.

Daily vlogi są praktycznie zautomatyzowane dla mnie. Cały proces jest załatwiony, ja tylko muszę nagrać albo siłą rzeczy jest to o mnie, chociaż też są odcinki, które nagrywa Kasia w całości i wtedy mam wolny cały dzień, a film na kanale jest. Więc nagrać muszę w większości przypadków sam. Potem wysyłam pliki. Montaż i publikacja są ogarnięte. Jeśli danego dnia mogę, to zawsze patrzę jeszcze na tytuł, miniaturkę, konsultuję to ze swoją asystentką, czy to jest dobry kierunek.

Często wydaje nam się, że jesteśmy niezastąpieni i nikt inny nie byłby w stanie wykonać naszych obowiązków równie dobrze. Może równie dobrze nie, ale wystarczająco dobrze? W wielu przypadkach „wystarczająco dobrze” będzie po prostu satysfakcjonujące.

Więcej:

Mam nadzieję, że znaleźliście coś dla siebie!  Jeśli możecie polecić dobry wywiad, przemówienie, wykład, ciekawego audiobooka, muzykę do pracy lub coś innego, przy czym lubicie zajmować się obowiązkami, podzielcie się w komentarzu – takich materiałów nigdy dość! 🙂

Za kilka tygodni kolejna część z dźwiękowymi inspiracjami do pracy, a tymczasem możecie zerknąć do pierwszej części cyklu, w której znajdziecie jeszcze więcej sugestii i kryteria, jakimi warto się kierować, wybierając dźwiękowe tło.

Mogą Cię zainteresować również:

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • bardzo ciekawy wpis – świetnie, że na niego trafiłam

  • Witaj ! Po Twoim artykule stwierdziłam, że dobrze, się nastrajam :p Zazwyczaj słucham bardzo, bardzo spokojnej muzyki, takiej, która wycisza, a przede wszystkim później wieczorem będę mogła zasnąć. Broń Boże, żebym słuchała jakiegoś rocka, techno bądź innej głośnej muzyki. Brak snu murowane… Pozdrawiam Ola

    • Dzięki za komentarz. Muzyka przed snem, to zupełnie inna kategoria, tutaj starałam się zaproponować tło do pracy – czasem i bardziej energetyczne kawałki się przydają 🙂 A do snu polecam aplikację Calm (na telefon ale działa też w oknie przeglądarki). Już kiedyś o niej (i podobnych) pisałam, tutaj: http://zenblog.pl/2016/05/czego-sluchac-w-trakcie-pracy/ 🙂

  • Rozmowa Michała Szafrańskiego z Krzyśkiem Gonciarzem rewelacyjna. Słuchałem dwa razy i pewnie jeszcze ze dwa przesłucham, żeby dobrze przyswoić to co Panowie mają do przekazania, także między słowami. Można bardzo dużo z tego nagrania wyciągnąć 🙂

  • Bardzo się cieszę, że poleciłaś wywiad z Robertem Rutkowskim! Obejrzałam, jak tylko się pojawił w sieci. To genialny człowiek, bardzo mnie inspiruje i utwierdza moją wiarę w prawdziwych psychoterapeutów. Też zwróciłam uwagę na te cytaty, które przytoczyłaś z wywiadu 🙂