Dzień, w którym złamałam nogę

20161003_zakopane2016_011

W sierpniu jechaliśmy w Tatry, by zrobić zdjęcia dla jednej z naszych odważnych Par Młodych. W drodze do Zakopanego witała nas tęcza i z każdym kilometrem krajobraz robił się coraz piękniejszy. 🙂 Nawet mgła, przykrywająca szczyty od kilku dni zniknęła i po raz pierwszy od dłuższego czasu Kasprowy wyłonił się spod chmur! Dla nas to była super wiadomość, bo wszyscy liczyliśmy na najlepsze widoki (np. takie!). 😀 Było co prawda szaro, ale jednak pięknie i mogliśmy fotografować.

Następnego dnia zaplanowaliśmy sobie WAKACJE! Czyli wyprawę we dwoje Doliną Kościeliską, po spokój i doładowanie akumulatorów. 🙂 I… jak pewnie wiecie z tego wpisu, złamałam nogę. Stało się, gdy szłam zrobić ostatnie z trzech zdjęć poniżej:

👣💕 #halaornak #dolinakoscieliska #smreczynskistaw #tatry #zlamananoga #niestety

A photo posted by Aneta Kicman (@kickowo) on

Kilka godzin wcześniej…

Spokój to to, czego potrzeba nam najbardziej w trakcie intensywnego ślubnego sezonu i każdy taki moment bardzo doceniam. Nie ma dla mnie nic bardziej relaksującego niż spacery, a te wśród natury są niemal jak narkotyk. Po prostu chce się wracać po te doznania…

Kamil jako obeznany z górami i dolinami Tatr piechur 😉 zabrał mnie w urocze miejsce – nad staw, ukryty kawałek od głównego szlaku.

Czyli nad Smerczyński Staw! Kiedy dotarliśmy, poza nami były tam tylko dwie osoby, które za moment zostawiły nam widok na wyłączność. Minęło kilka chwil, zanim dotarli kolejni turyści. Niezachwiana tafla jeziora, ciężkie, deszczowe chmury i cisza złożyły się na taki klimat, o jakim nawet marzyliśmy…

Chwilę później wracaliśmy do Hali Ornak, poślizgnęłam się i… TRACH! Dwugodzinny pieszy powrót ze złamaną nogą to było ciekawe doświadczenie. 😉 Ale złamana noga nie zmienia jednego:

To był piękny dzień.

 


Mogą Cię również zainteresować:

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

  • Bardzo lubię posiedzieć nad Smreczyńskim Stawem. Dzięki za przypomnienie tego cudnego widoku w ten straszny, szary i mroźny dzień 🙂

    • Dzięki Twojemu komentarzowi sama sobie o tym pięknym miejscu dziś przypomniałam! Dzięki. 🙂